„Pieśń lodu i ognia”, a może raczej „Gra o tron”?

15 lutego 2019

Fani prozy Georga R. R. Martina od dawna znają serię jako “Pieśń lodu i ognia, osoby które odkryły Westeros razem z serialem HBO pod tytułem „Gra o tron”, wszystkich tych ludzi łączy jedno pytanie: kto zasiądzie na żelaznym tronie?

Sukces na skalę światową

Pierwszy tom serii, czyli „Gra  o tron” w oryginale ukazał się w 1996 roku, natomiast na rynek polski dotarł w dwa lata później. Czy ktoś wtedy spodziewał się, że za dziesięć lat cały świat oszaleje na jego punkcie i doczekamy się nawet figurek przedstawiających bohaterów? Serial, gry komputerowe i planszówki. Wszystko by cieszyć się wykreowanym przez Martina uniwersum. Mimo, że popularność show może niektórych odrzucać, gdy raz wejdzie się do tego świata diabelnie trudno się z niego wyrwać.

Czym jest Pieśń lodu i ognia?

Na serię składa się siedem części:

Z czego dwie ostatnie nie zostały jeszcze wydane i złośliwcy twierdzą, że przyjdzie na jeszcze na nie poczekać, co biorąc pod uwagę siedemdziesiąt lat na karku autora nie jest perfekcyjnym pomysłem. Życzmy więc Martinowi dużo zdrowia i weny twórczej!

Mimo, że większość osób, nawet tych nie oglądających ani nie czytających wie, że Daenerys ma smoki, a Jon Snow umie wiwijać mieczem, to nie na tym skupia się fabuła. Akcja toczy się w świecie, gdzie pory roku trwają po kilka lat zamiast kilku miesięcy (dlatego dewiza rodu Starków „Nadchodzi zima”, nie jest takie bezsensowne jak mogłoby się wydawać). Trzysta lat przed „Grą o tron” Siedem Królestw zostało podbite przez Targaryenów dosiadających smoki. Kilkanaście lat ostatni z roku król Aerys II, bardziej popularny jako Szalony Król został obalony w wyniku rebelii Robertha Barathenona, który objął tron. Ostatni z Targaryenów-Viserys i jego młodsza siostra Daenerys przebywają na wygnaniu poza granicami królestwa. W tym świecie rozgrywa się walka o władzę. Zmiana władcy okupiona wieloma ofiarami to jedno, ale  zajęcie tronu nie jest równoznaczne z jego utrzymaniem.Wielkie rody zmuszone przed wiekami zawrzeć pokój, teraz spiskują przeciw sobie lojalni różnym władcom lub dążący do samodzielności. Książka składa się z rozdziałów, w których narratorem jest tylko jedna z postaci, przez co nie widzimy wydarzeń obiektywnie i często coś co wydawało się dobrym wyborem, po porównaniu z konsekwencjami dla innych bohaterów wcale takie nie jest z punktu widzenia czytelnika.

Czy tam naprawdę wszyscy wciąż giną?!

Jedno jest pewne: książki z serii “Pieśń lodu i ognia” nie są dla ludzi o słabych nerwach. Śmierć zbiera ogromne żniwo na kartach powieści. Jednak nie jest to śmierć bezcelowa. Jest wojna, są ofiary. A szczęście jest wtedy gdy ulubiony bohater w całości przetrwa rozdział.

Tagi
Kategoria Bestsellery #Fantasy #Książki #Okolicznościowe #Prezenty