Apel osobisty i gorący!
Do mojej żony i do mnie doszła informacja o kolejnym przekształceniu Radia Józef. Oto żywe, zwyczajne, przyjazne człowiekowi radio zostanie przerobione na medialny tost ? opakowany w kolorową folię, skrojony na miarę, tylko za nic nie przypominający chleba, który pożywia.
To lekceważące dla nas, ludzi, którzy słuchają tego radia od lat. Jesteśmy stałymi słuchaczami. A dlaczego? Bo to radio odpowiada na nasze potrzeby. Każda jego minuta jest przepełniona E W A N G E L I Z A C J Ą! To radio gdzie do słuchacza się mówi. Gdzie ze słuchaczem się rozmawia i liczy z jego opinią. To radio szanuje mnie, bo mówi do mnie jako do OSOBY, a nie bezimiennego posiadacza peselu i numeru konta. To radio, które uczy, przestrzega, i radzi, jak być nowoczesnym katolikiem i normalnym człowiekiem w dzisiejszym wielkim mieście w Polsce. To radio, które promuje wartości cywilizacji życia (Bóg, miłość, rodzina, ojczyzna, nauka, sztuka, dobra zabawa), a nie śmierci (pieniądz, zadowolenie, egoizm, liberalna odmiana wolności ze wszystkimi tego, także demonicznymi konsekwencjami).
Naprawdę uważacie, że o Bogu trzeba mówić jeszcze ?nowocześniej? ? tzn. głośniej, szybciej, prościej? Bo co? Bóg na falach tego radia jest za cichy i za wolno działa?
Dotychczasowa forma radia jest dobra. Dzisiejsze radio Józef jest pozytywnie inne od wszystkich stacji radiowych ? skierowane do młodych, ale nieodstręcza starych. Jest radiem modlitwy, kontaktu, rady, a także katolickiej, chrześcijańskiej muzyki. Bez agresji, bez podprogowych przekazów, bez plastikowej estetyki. To muzyka i informacja niosące dobre przesłanie. To radio pozawala się skupić na tym, co w życiu ważne. Pozwala spokojnie się obudzić i spokojnie pójść spać. To w tym radiu słyszymy słowa Pisma Świętego z pogłębionym, aktualnym i praktycznym komentarzem. Słyszymy głosy mądrych, dynamicznych i właśnie nowoczesnych księży (a choćby Muszyński w ?Ewangeliarzu? lub ?Uczcie?, czy Pawlukiewicz w ?Katechizmie?). Słuchamy wspaniałych rekolekcji (a choćby genialnych w ostatnim Wielkim Poście ignacjańskich), świetnych audycji, dodających wiary i chęci do życia przez cały dzień, a więc przez cały tydzień. Słówko konkretniej: ?Poranek z zacięciem? nie nakręca do agresji, nie powoduje, że wyjeżdżamy na warszawską ulicę z chęcią zabicia własnym autem pierwszego nadjeżdżającego, a daje mi te informacje, których potrzebuję JAKO KATOLIK MIESZKAJĄCY W WARSZAWIE. I starczy! Posłucham, że ?wiara rodzi się ze słuchania? i ?świętych obcowanie? i już się prostuję na najbliższe godziny. Dalej, wszystkie audycje Tekielego są bezbłędne (na czele z ?Pocieszeniem?, ale również 2+2 bardzo dobre); z żoną nałogowo słuchamy też: ?Bądź zimny?? (Pan Paweł ? szacuneczek), ?Kapłańskie rozmowy?, Musicca In Ecclesia. Moja żona ponadto bardzo ceni stałą lekturę ?O naśladowaniu Chrystusa? (mam nadzieję, że to lektura ją uwodzi, a nie głos p. Andrzeja) oraz ?Dom Rodzinny?.
Radio Józef jest więc stałym gościem u nas w domu. Dzięki tej stacji i audycjom w niej nadawanym niemal nie włączamy telewizora. Odnaleźliśmy ludzi bliskich sobie. Ludzi młodych, normalnych, ale zarazem często modlących się. Dlatego w imieniu mojej dwuosobowej rodziny wołam do ?menadżerów? i kogo tam jeszcze licho niesie: Zostawcie w spokoju Radio, które nie opakowało jeszcze Boga w celofan i nie zamierza sprzedawać Go w paczkach! Nie psujcie, tego, co do Boga zbliża! Ludzie nie potrzebują tylko mega-nowoczesności. Jesteśmy o tym przekonani. Wolimy pierogi ruskie od Mc?Donalds?a.
Bo co możecie zmienić? Dacie nam kolejną plastikową wersją pop-katolicyzmu, sformatowaną jak rozrywka na każdym innym kanale radiowym, telewizyjnym lub w Internecie? A z kim chcecie się ścigać? Z Radiem Zet, RMF itd. To bez sensu ? tamtejsi słuchacze tu nie przyjdą. Po co mieliby przyjść? Po to samo, tylko gorsze (bo katolickie, a przez to jakoś ?ograniczone? etycznie, moralnie, itd).
A na marginesie, pomyślcie o ludziach, którzy nie opływają w pieniądze, ale żyją normalnie, za normalne pensje. Pomyślcie o chorych i samotnych, dla których to radio jest nadzieją i mostem łączącym z codziennością, ze światem. Im też chcecie to zabrać, by oddać radiowe fale lepszemu targetowi?
Z Panem Bogiem.
Mr. Z?oob z Forum Fronda. (A moja żona popiera ów apel w tzw. całej rozciągłości).