Wspieramy Radio Jozef

Nicka Anna - Radio Józef

Sunday, June 8th, 2008

Witam,
mam na imie Ania, mam 30 lat i mieszkam w Warszawie. Z zawodu jestem
pedagogiem specjalnym i pracuję z dziecmi o opóźnionym rozwoju
psychoruchowym w jednym z warszawskich przedszkoli.
Radia Józef słucham od wielu lat i jest to moje ulubione radio. Budzę
się z nim i zasypiam. Słucham wielu audycji, a z nich najbardziej cenie
sobie ‘Katechizm Poręczny’ ks. Piotra Pawlukiewicza i Pawła
Krzemińskiego, gdzie poruszane sa problemy i sprawy dotyczące wiary. Z
wielka chęcią słucham także audycji ‘Eteryczna akademia sztuki’ Marka
Jaromskiego i Pawła Kęski.

Radio Józef jest zawsze pod reką, mogę wraz z nim się modlić i umacniac
w wierze katolickiej - co w dzisiejszych czasach jest BEZCENNE. Bardzo
mi zalezy by Radio Józef mogło funkcjonowac w obecnej formie, jest mi
bardzo potrzebne w każdym dniu. Nie zmieniajcie tego prosze…
Pozdrawiam

Anna Nicka

Piłatkowska Jadwiga

Friday, June 6th, 2008

Apeluję o popzostawienie Radia Józef,
pamiętam zajęcia na trzecim roku PWTW im J.Chrzciciela na ul. Dewajtis 3
w 2000 r. Na zajęcia o Słowie Bożym przyszedł ksiądz Piotr Pawlukiewicz
i z pełną radością oznajmił, iż wreszcie zaczyna działać “Radio Józef”.
Na sali było ok. 70. osób i czy to był 22 latek, 40 latka czy 60. latek
wszyscy bili gromkie brawa. Wszyscy czekaliśmy na to radio. Rozmawiam z
wieloma ludźmi i wiele moich koleżanek, kolegów i znajomych słucha
właśnie Radia Józef. Bardzo lubimy poruszane tam problemy, a właściwie
propozycje rozwiązania ich, podpowiedzi, świadectwa.
Serdecznie pozdrawiam
Jadwiga Piłatkowska

Zielińska Dorota - :)

Wednesday, June 4th, 2008

Radia Józef zaczęłam słuchać kilka lat temu - kuzynka opowiedziala mi o

“Katechiźmie Poręcznym” ks Pawlukiewicza. Od tamtej pory sucham tej

audycji regularnie, wzbogacając moją wiedzę o różnych aspektach wiary.

 

W miedzy czasie odkrywałam też inne programy emitowane w Radiu Józef. Do

tych najbardziej ulubionych należą “Poranki z zacięciem”, szczególnie

“Smaki życia” ks Kapłańskiego (dobrze nastawiaja na nowy dzień) i

“Mikołajek w Kościele”. Często słucham “Encyklopedię New Age”, “Wszystko o

Bibli”, “Swiateł Średniowiecza” i innych ciekawych oaz wartościowych

audycji. Bardzo cenne są również godziny modlitwy(Jak mówił Jezus: Gdzie

dwóch albo trzech modli się w Imię Moje, Ja jestem posród nich!),

Ewangeliarz i krótkie świadectwa. Ponadto cenię tę stację za muzyke,

której nie można posłuchać nigdzie indziej, z madrymi tekstami,

nastrojową, wprowadzającą w modlitwę.

 

Radio Józef daje mi poczucie wspólnoty, większej niż parafia, czy

duszpasterstwo, dostępnej, pełnej pomysłów i otuchy w każdym momencie, a

także kompetentnej wiedzy o Kosciele Katolickim i praktycznych sposobach

wykorzystania jej w moim zyciu.

 

Dorota Zielińska 25 lat

6 rok Wydziału Lekarskiego na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym

Studentki i słuchaczki - Radio Józef

Wednesday, June 4th, 2008

Szczęść Boże

Nie rozumiem ja i moje przyjaciółki dlaczego Radio Józef ma przestać istnieć. Albo przejść w ręce Eurozeta (takie informacje do nas doszły). W Radiu Józef jest wiele ciekawych audycji, jak dotąd byłyśmy pewne że jest to radio katolickie. Może tak nie jest? Jeśli zmieni ono właściciela to na pewno nie zaufamy, że nadal pozostanie ono katolickie. A jeśli ma być zlikwidowane to czekamy na wyjaśnienia - może księża powinni coś ogłosić podczas niedzielnego kazania??

Radio Józef towarzyszy mi podczas bezsennych nocy, z powodu choroby czasem nie mogę spać, wtedy słucham radia,co pozwala oderwać myśli od cierpienia. Bardzo interesowały mnie i moich przyjaciół audycje Ks. Pawlukiewicza, także dzięki radiu nie raz wybieraliśmy się na różne rekolekcje czy ciekawe spotkania, bo w tym radiu podawane były informacje gdzie i kiedy coś jest organizowane. Ciekawe audycje dr Świderkówny i wogóle nie da sie wymienić wszystkiego. Ja, moi przyjaciele i wielu słuchaczy czekamy na wyjaśnienia DLACZEGO Radio Józef ma przejąć ktoś inny lub ma być zlikwidowane. Jeśli to możliwe - niech ono pozostanie na antenie jeśli rzeczywiście służy prawdzie, Bogu i miłości.

 

Studentki i słuchaczki

Woźnicka Aleksandra Maria - Ratujmy Radio Józef

Wednesday, June 4th, 2008

Laudetur Iesus Christus! Czcigodny Księże Arcybiskupie! W związku z niebezpieczeństwem likwidacji Radia św. Józef chciałabym opisać rolę tego wspaniałego medium w moim życiu. Najważniejsze w jego ramówce jest dla mnie pasmo modlitewne o godz. 6, 15 i 21. W czasie modlitwy czuję duchową łączność z Pracownikami i innymi Słuchaczami, co bardzo pomaga mi walczyć z chorobą. Rozpoznaję Ich głosy i traktuję Ich jak najbliższą Rodzinę. Ogromnie cenię fakt, że dzięki dobroci i cierpliwości Pracowników każdy ze Słuchaczy może podać własne intencje, czego nie daje np. Radio Maryja. Do moich ukochanych audycji należy też “Katechizm poręczny” Księdza Piotra Pawlukiewicza i Pana Pawła Krzemińskiego, “Eteryczna Akademia Sztuki” Pana Marka Jaromskiego, “Kolorowy magazyn dla ciebie” Pani Patrycji Michońskiej (szczególnie porady medyczne), audycja dla kobiet “W naszym stylu” Pani Anny Jakubczyk-Muchy (zwłaszcza cykl “Jestem mamą” Pani Ewy Smuk). Nie wyobrażam sobie życia bez Radia Św. Józef i głęboko wierzę, że uda się je ocalić. Z Panem Bogiem! Aleksandra Maria Woźnicka - tłumaczka i nauczycielka

Kondej Tomasz - Apel o rozważenie decyzji w sprawie RJ

Wednesday, June 4th, 2008

Jego Ekscelencja

Arcybiskup Metropolita warszawski

Właściciel archidiecezjalnego głosu

Radia Święty Józef

Kazimierz Nycz

 

Czcigodny Ks. Arcybiskupie,

 

Piszę jako słuchacz Radia Święty Józef (RJ) od 4 lat. Myślę, że w tym co napiszę nie jestem osamotniony. Piszę natomiast w swoim własnym imieniu, ponieważ moja droga z Chrystusem poprzez RJ jest bardzo osobista.

Radio Józef jest dla mnie bardzo ważną częścią życia, z nim związane jest moje nawrócenie i powrót na łono Chrystusa.

Kiedy w okresie ?ciemności duszy? i odwrotu od Pana Boga szukałem po omacku jakiejś liny ratunkowej, przeszukując fale radiowe natknąłem się na Katechizm Poręczny ks. Piotra Pawlukiewicza. Dzięki temu zacząłem wracać? to był początek. Zawsze kiedy miałem wolna chwilę włączałem RJ (o każdej porze, a nie tylko po 14.56) zwłaszcza jednak po obudzeniu się i trafiałem na audycje w których Bóg mówił do mnie. Mówił głosem zapraszanych księży, gości, Słowem Świętym, Ewangeliarzem, komentarzami.

Dziś nie wyobrażam sobie kim byłbym gdyby nie wpływ na moją postawę zawodową i wobec rzeczywistości ? Pana Roberta Tekielego, różańca z Pawłem Krzemińskim, bez Katechizmu Poręcznego i forum ?ZATOKA? księdza Pawlukiewicza, bez pełnych energii audycji Miry Jankowskiej. Bez zachęty do muzyki chrześcijańskiej, o Błażeja Matusiaka. Z tym radiem związany jest także mój profesor filozofii ks.dr. hab. Tomasz Stępień ? który daje komentarze do Pisma Świętego. Męskiemu sercu bliskim ?porankom z zacięciem?. Wszystkie te audycje mówią mi co innego o Bogu, przedstawiają Go z coraz piękniejszej i bogatszej strony, bez napuszonego tonu, ale tak ?po prostu? ? blisko memu sercu. Nawet muzyka, która chwali Boga na 96,5 MHz porusza serce mocniej.

 

Drogi Ks. Arcybiskupie, to Radio jest dla mnie czymś więcej niż rozrywką, nawet czymś więcej niż słowem Kościoła Jest sposobem na to, abym mógł go słuchać Boga zawsze, kiedy chce do mnie przemówić. Z niego 24 h na dobę mogę dowiedzieć się, co aktualnie jest ważne, w moim życiu i wracać, wracać, wracać? To radio to społeczność ludzi, wiernych, słuchaczy. To wspólnoty, ruchy, wydarzenia, którym RJ patronuje. To przyczółek niewyobrażalnego DOBRA pośród medialnej, hałaśliwej (przepraszam za okkeślenie) szmiry. To medium jest zbyt cenne, by można się z nim rozstawiać.

Wiadomości w RJ nie są ?sensacyjkami?, muzyka nie jest ?umpa, umpa?, audycje nie są 5-cio minutowe i płytkie, goście nie są przypadkowi, nie ma plotek ani działu ?z życia gwiad Hollywood?. Dziękuję Bogu, że jest RJ, że nasza archidiecezja ma takie potężne medium, taka siłę w ludziach.

Piszę, bo jestem zatroskany informacją o fuzji z grupą EUROZET (radio Plus, ale nie tylko ,bo ten właściciel ma także ANTYradio). Obawiam się, że oddając część częstotliwości narażamy się na zlaicyzowanie radia, na jego spłycenie, zbytnie skomercjalizowanie i w konsekwencji, prędzej lub później ? kolejne ustępstwa godzinowe i programowe na rzecz Eurozetu.

Najjaśniejszy Ks. Kazimierzu. To Radio ma moc! Ono ma ducha!, Ducha Świętego, atmosferę, wiernych słuchaczy, społeczność ludzi, wiernych, za których nie można decydować. Nie można odbierać nawet połowy z tego dzieła w ręce wszechobecnej komercji. Skoro radio ma problemy finansowe, to może teraz skoro już zostało to głośno powiedziane, ze jeżeli fundusze się nie znajdą, to sprzedamy radio ? wierni podejmą finansowanie radia. Ja się zobowiązuje płacić comiesięczny abonament. Może jakaś fundacja, może szersze projekty zarabiające na radio tj widowiska medialne z udziałem sponsorów. Kościół chętnie korzysta z ofiarności, dlaczego Radio musi się odsprzedać, aby się utrzymać.

Ale nie wolno podejmować takiej decyzji bez wysłuchania jej słuchaczy, a więc ludzi, a więc wiernych ks. Arcybiskupa , Jego owieczek. Tłumaczenie Dyrekcji Radia, że trzeba mieć perspektywę ?pobożną? nic nie wyjaśnia. W oświadczeniu Dyrekcji Radia było bardzo wiele znaków zapytania, tak naprawdę chyba nie zdają sobie sprawy ?jak to będzie? (słowa ks. Marcina). Nie można tak ?po cichu?. RJ to nie jedna osoba, ani nawet kilkanaście, to całą archidiecezja, dlatego niech Ks. Arcybiskup pozwoli wziąć za RJ współodpowiedzialność (modlitewnego wsparcia, finansowania, wpływania reklamę i propagowanie Radia) słuchaczom.

Ufam temu radiu, póki jest własnością Archidiecezji. Ufam, że jest zgodne z nauczaniem Kościoła. Współwłaściciel ?Antyradia?, mojż zaufanie do RJ osłabić, przypuszczam, że nie tylko moje. Jaką będziemy mieli pewność, że program i treści głoszone w paśmie jednym i drugim nie były ?uzgodnione? w umowie.

Powróciłem na łono Chrystusa dzięki RJ, jest dla mnie bardzo ważne. To radio ma radość, entuzjazm i jest pozbawione mentalności pragmatycznej tego świata. To się czuje. Nie chcę, żeby RJ straciło nawet minutę, a co dopiero poranne i wczesnopopołudniowe pasmo. Brewiarz zaczynamy Jutrznią,. Nie można jej wycinać. Podobnie jak nie można ?wycinać? porannego różańca, modlitw o dobry boży dzień, zanoszonych przez fale eteru, nie można zabierać modlitwy ?Anioł Pański? z JP2. Nie chcę także dopuścić myśli, że RJ straciłoby możliwość pełnego wpływania na swój program.

Na koniec chciałem napisać, że bardzo zależy mi na tym, aby Kościół nie ?rozcieńczał? i nie oddawał takiego wielkiego, silnego i pięknego narzędzia przemawiania do swoich wiernych, jakim jest pełne pasmo na własnej częstotliwości. Warszawa potrzebuje głosu wszystkich pracowników, kapłanów, słuchaczy i Pana Boga ? właśnie poprzez Radio Józef. Bezpieczeństwo nie jest najważniejsze (jak mówił w oświadczeniu ks. Dyrektor RJ), najważniejsza Jest Prawda, oświetlona światłem rozumu oraz Dobro. Dobro wspólnoty RJ, w której mieszka Chrystus.

Proszę, niech Ks. Arcybiskup dzięki łasce i napełniony darem Ducha Świętego, podejmie mądrą i dobrą decyzję

 

Z wyrazami najgłębszego szacunku.

Tomasz Kondej

Mr. Z?oob z Forum Fronda - APEL O POZOSTAWIENIE STACJI W św. SPOKOJU!

Wednesday, June 4th, 2008

Apel osobisty i gorący!

 

Do mojej żony i do mnie doszła informacja o kolejnym przekształceniu Radia Józef. Oto żywe, zwyczajne, przyjazne człowiekowi radio zostanie przerobione na medialny tost ? opakowany w kolorową folię, skrojony na miarę, tylko za nic nie przypominający chleba, który pożywia.

To lekceważące dla nas, ludzi, którzy słuchają tego radia od lat. Jesteśmy stałymi słuchaczami. A dlaczego? Bo to radio odpowiada na nasze potrzeby. Każda jego minuta jest przepełniona E W A N G E L I Z A C J Ą! To radio gdzie do słuchacza się mówi. Gdzie ze słuchaczem się rozmawia i liczy z jego opinią. To radio szanuje mnie, bo mówi do mnie jako do OSOBY, a nie bezimiennego posiadacza peselu i numeru konta. To radio, które uczy, przestrzega, i radzi, jak być nowoczesnym katolikiem i normalnym człowiekiem w dzisiejszym wielkim mieście w Polsce. To radio, które promuje wartości cywilizacji życia (Bóg, miłość, rodzina, ojczyzna, nauka, sztuka, dobra zabawa), a nie śmierci (pieniądz, zadowolenie, egoizm, liberalna odmiana wolności ze wszystkimi tego, także demonicznymi konsekwencjami).

Naprawdę uważacie, że o Bogu trzeba mówić jeszcze ?nowocześniej? ? tzn. głośniej, szybciej, prościej? Bo co? Bóg na falach tego radia jest za cichy i za wolno działa?

Dotychczasowa forma radia jest dobra. Dzisiejsze radio Józef jest pozytywnie inne od wszystkich stacji radiowych ? skierowane do młodych, ale nieodstręcza starych. Jest radiem modlitwy, kontaktu, rady, a także katolickiej, chrześcijańskiej muzyki. Bez agresji, bez podprogowych przekazów, bez plastikowej estetyki. To muzyka i informacja niosące dobre przesłanie. To radio pozawala się skupić na tym, co w życiu ważne. Pozwala spokojnie się obudzić i spokojnie pójść spać. To w tym radiu słyszymy słowa Pisma Świętego z pogłębionym, aktualnym i praktycznym komentarzem. Słyszymy głosy mądrych, dynamicznych i właśnie nowoczesnych księży (a choćby Muszyński w ?Ewangeliarzu? lub ?Uczcie?, czy Pawlukiewicz w ?Katechizmie?). Słuchamy wspaniałych rekolekcji (a choćby genialnych w ostatnim Wielkim Poście ignacjańskich), świetnych audycji, dodających wiary i chęci do życia przez cały dzień, a więc przez cały tydzień. Słówko konkretniej: ?Poranek z zacięciem? nie nakręca do agresji, nie powoduje, że wyjeżdżamy na warszawską ulicę z chęcią zabicia własnym autem pierwszego nadjeżdżającego, a daje mi te informacje, których potrzebuję JAKO KATOLIK MIESZKAJĄCY W WARSZAWIE. I starczy! Posłucham, że ?wiara rodzi się ze słuchania? i ?świętych obcowanie? i już się prostuję na najbliższe godziny. Dalej, wszystkie audycje Tekielego są bezbłędne (na czele z ?Pocieszeniem?, ale również 2+2 bardzo dobre); z żoną nałogowo słuchamy też: ?Bądź zimny?? (Pan Paweł ? szacuneczek), ?Kapłańskie rozmowy?, Musicca In Ecclesia. Moja żona ponadto bardzo ceni stałą lekturę ?O naśladowaniu Chrystusa? (mam nadzieję, że to lektura ją uwodzi, a nie głos p. Andrzeja) oraz ?Dom Rodzinny?.

 

Radio Józef jest więc stałym gościem u nas w domu. Dzięki tej stacji i audycjom w niej nadawanym niemal nie włączamy telewizora. Odnaleźliśmy ludzi bliskich sobie. Ludzi młodych, normalnych, ale zarazem często modlących się. Dlatego w imieniu mojej dwuosobowej rodziny wołam do ?menadżerów? i kogo tam jeszcze licho niesie: Zostawcie w spokoju Radio, które nie opakowało jeszcze Boga w celofan i nie zamierza sprzedawać Go w paczkach! Nie psujcie, tego, co do Boga zbliża! Ludzie nie potrzebują tylko mega-nowoczesności. Jesteśmy o tym przekonani. Wolimy pierogi ruskie od Mc?Donalds?a.

Bo co możecie zmienić? Dacie nam kolejną plastikową wersją pop-katolicyzmu, sformatowaną jak rozrywka na każdym innym kanale radiowym, telewizyjnym lub w Internecie? A z kim chcecie się ścigać? Z Radiem Zet, RMF itd. To bez sensu ? tamtejsi słuchacze tu nie przyjdą. Po co mieliby przyjść? Po to samo, tylko gorsze (bo katolickie, a przez to jakoś ?ograniczone? etycznie, moralnie, itd).

A na marginesie, pomyślcie o ludziach, którzy nie opływają w pieniądze, ale żyją normalnie, za normalne pensje. Pomyślcie o chorych i samotnych, dla których to radio jest nadzieją i mostem łączącym z codziennością, ze światem. Im też chcecie to zabrać, by oddać radiowe fale lepszemu targetowi?

 

Z Panem Bogiem.

 

Mr. Z?oob z Forum Fronda. (A moja żona popiera ów apel w tzw. całej rozciągłości).

Mr. Z?oob z Forum Fronda - APEL O POZOSTAWIENIE STACJI W św. SPOKOJU!

Wednesday, June 4th, 2008

 

Apel osobisty i gorący!

 

Do mojej żony i do mnie doszła informacja o kolejnym przekształceniu Radia Józef. Oto żywe, zwyczajne, przyjazne człowiekowi radio zostanie przerobione na medialny tost ? opakowany w kolorową folię, skrojony na miarę, tylko za nic nie przypominający chleba, który pożywia.

To lekceważące dla nas, ludzi, którzy słuchają tego radia od lat. Jesteśmy stałymi słuchaczami. A dlaczego? Bo to radio odpowiada na nasze potrzeby. Każda jego minuta jest przepełniona E W A N G E L I Z A C J Ą! To radio gdzie do słuchacza się mówi. Gdzie ze słuchaczem się rozmawia i liczy z jego opinią. To radio szanuje mnie, bo mówi do mnie jako do OSOBY, a nie bezimiennego posiadacza peselu i numeru konta. To radio, które uczy, przestrzega, i radzi, jak być nowoczesnym katolikiem i normalnym człowiekiem w dzisiejszym wielkim mieście w Polsce. To radio, które promuje wartości cywilizacji życia (Bóg, miłość, rodzina, ojczyzna, nauka, sztuka, dobra zabawa), a nie śmierci (pieniądz, zadowolenie, egoizm, liberalna odmiana wolności ze wszystkimi tego, także demonicznymi konsekwencjami).

Naprawdę uważacie, że o Bogu trzeba mówić jeszcze ?nowocześniej? ? tzn. głośniej, szybciej, prościej? Bo co? Bóg na falach tego radia jest za cichy i za wolno działa?

Dotychczasowa forma radia jest dobra. Dzisiejsze radio Józef jest pozytywnie inne od wszystkich stacji radiowych ? skierowane do młodych, ale nieodstręcza starych. Jest radiem modlitwy, kontaktu, rady, a także katolickiej, chrześcijańskiej muzyki. Bez agresji, bez podprogowych przekazów, bez plastikowej estetyki. To muzyka i informacja niosące dobre przesłanie. To radio pozawala się skupić na tym, co w życiu ważne. Pozwala spokojnie się obudzić i spokojnie pójść spać. To w tym radiu słyszymy słowa Pisma Świętego z pogłębionym, aktualnym i praktycznym komentarzem. Słyszymy głosy mądrych, dynamicznych i właśnie nowoczesnych księży (a choćby Muszyński w ?Ewangeliarzu? lub ?Uczcie?, czy Pawlukiewicz w ?Katechizmie?). Słuchamy wspaniałych rekolekcji (a choćby genialnych w ostatnim Wielkim Poście ignacjańskich), świetnych audycji, dodających wiary i chęci do życia przez cały dzień, a więc przez cały tydzień. Słówko konkretniej: ?Poranek z zacięciem? nie nakręca do agresji, nie powoduje, że wyjeżdżamy na warszawską ulicę z chęcią zabicia własnym autem pierwszego nadjeżdżającego, a daje mi te informacje, których potrzebuję JAKO KATOLIK MIESZKAJĄCY W WARSZAWIE. I starczy! Posłucham, że ?wiara rodzi się ze słuchania? i ?świętych obcowanie? i już się prostuję na najbliższe godziny. Dalej, wszystkie audycje Tekielego są bezbłędne (na czele z ?Pocieszeniem?, ale również 2+2 bardzo dobre); z żoną nałogowo słuchamy też: ?Bądź zimny?? (Pan Paweł ? szacuneczek), ?Kapłańskie rozmowy?, Musicca In Ecclesia. Moja żona ponadto bardzo ceni stałą lekturę ?O naśladowaniu Chrystusa? (mam nadzieję, że to lektura ją uwodzi, a nie głos p. Andrzeja) oraz ?Dom Rodzinny?.

 

Radio Józef jest więc stałym gościem u nas w domu. Dzięki tej stacji i audycjom w niej nadawanym niemal nie włączamy telewizora. Odnaleźliśmy ludzi bliskich sobie. Ludzi młodych, normalnych, ale zarazem często modlących się. Dlatego w imieniu mojej dwuosobowej rodziny wołam do ?menadżerów? i kogo tam jeszcze licho niesie: Zostawcie w spokoju Radio, które nie opakowało jeszcze Boga w celofan i nie zamierza sprzedawać Go w paczkach! Nie psujcie, tego, co do Boga zbliża! Ludzie nie potrzebują tylko mega-nowoczesności. Jesteśmy o tym przekonani. Wolimy pierogi ruskie od Mc?Donalds?a.

Bo co możecie zmienić? Dacie nam kolejną plastikową wersją pop-katolicyzmu, sformatowaną jak rozrywka na każdym innym kanale radiowym, telewizyjnym lub w Internecie? A z kim chcecie się ścigać? Z Radiem Zet, RMF itd. To bez sensu ? tamtejsi słuchacze tu nie przyjdą. Po co mieliby przyjść? Po to samo, tylko gorsze (bo katolickie, a przez to jakoś ?ograniczone? etycznie, moralnie, itd).

A na marginesie, pomyślcie o ludziach, którzy nie opływają w pieniądze, ale żyją normalnie, za normalne pensje. Pomyślcie o chorych i samotnych, dla których to radio jest nadzieją i mostem łączącym z codziennością, ze światem. Im też chcecie to zabrać, by oddać radiowe fale lepszemu targetowi?

 

Z Panem Bogiem.

 

Mr. Z?oob z Forum Fronda. (A moja żona popiera ów apel w tzw. całej rozciągłości).

Jaślikowska Ewa - Apel

Monday, June 2nd, 2008

Mieszkam pod Warszawą. Od wielu lat słucham Radia Józef i nie wyobrażam sobie zamiany go na jakiekolwiek radio komercyjne, z hałaśliwą, ostrą muzyką, politykowaniem na niskim poziomie, nie zawsze prawdziwe informacje.

Audycje nadawane w tym Radio są na wysokim poziomie i przygotowywane z ogromnym kunsztem znajomości warsztatu. Audycje takie jak dom rodzinny, encyklopedia new age, rozmowy ks. Kapłańskiego z p.prof.Świderkówną, piątkowe wieczorne rozmowy p.Marka Jaromskiego z Jego Gośćmi, wtorkowe i czwartkowe audycje p.Pawła Wdówika, audycje podróżnicze z udziałem p.Pawła Krzemińskiego. Trudno byłoby nie wspomnieć o takich perełkach jak “Uczta za stołem słowa” prowadzona przez ks.M.Muszyńskiego i Michała Kęskę, na pielgrzymim szlaku, przygotowywaną przez p.Kasię Supeł i ogromnego pasjonata Sanktuariów p. Ryszarda Kęskę. Należy też wspomnieć p. Patrycję Michońską z Jej zapraszanymi Gośćmi z różnych dziedzin życia. Byłoby wielkim przeoczeniem z mojej strony, gdybym nie wspomniała o p. Kindze Komorowskiej z Jej arcyciekawymi reportażami (gdzie ona to wszystko odkrywa?). No i na koniec katechizm poręczny z ks.Pawlukiewiczem i Pawłem Krzemińskim. Mogłabym tak długo wymieniać, ale nie dla samego wymieniania, tylko ja po prostu tego słucham. Słuchając audycji p. Roberta Tekielego o New Age, zastanawiam się ile błędów popełniłam wynikających z niewiedzy i co byłoby dalej gdyby nie było Radia Józef i rzeczonej audycji i jej prowadzącego wyjaśniającego nam, informującego o istniejących zagrożeniach duchowych. Dzięki uczcie za stołem słowa, jestem dobrze przygotowana do niedzielnej mszy św. Słuchając audycji “dom rodzinny”, b. żałuję, że nie było jej kiedy wychowywałam swoje dzieci, kiedy miałam pełną rodzinę, dobrze jednak, że taka audycja i w tej formie istnieje, uważam bowiem, że wielu młodych ludzi ustrzeże przed wieloma błędami życiowymi. Gdyby nie audycja “na pielgrzymim szlaku”, a co za tym idzie wspólne pielgrzymowanie, nie miałabym okazji i możliwości poznania tylu pięknych miejsc , sanktuariów, o pięknej bogatej architekturze i historycznym bogactwie, nie zwiedziłabym piastowskiego szlaku poczynając od Gniezna. Ogromnie mnie fascynują i ubogacają, przygotowywane z urzekającą prostotą, audycje p.Marka Jaromskiego, człowieka, który z ogromnym zaangażowaniem jest z nami od wielu lat. Trudno zapomnieć o centralnym punkcie przedstawianych audycji tj. “Godziny Miłosierdzia”, rozpoczynającej się Koronką do Bożego Miłosierdzia. Wspólna modlitwa ze słuchaczami, która wielu ludziom pozwala przetrwać natrudniejsze chwile w swoim życiu. Głoszone katechezy i rekolekcje pomagają porzą dkować moje wewnętrzne życie duchowe, są mi pomocą w rozwiązywaniu trudnych spraw i ogarniających mnie niejednokrotnie różnych dylematów duchowych.

Nie bez powodu wymieniałam nie tylko audycje, to co mnie pomaga żyć, ale chciałam też, chociaż pobieżnie pokazać ludzi z tamtej strony anteny, oddanych temu co robią, z ich ogromną pasją i zaangażowaniem w to co robią, których pracę koordynuje - przy pomocy Ducha Świętego - ks. Marcin Brzeziński ze swoją prawą ręką w osobie ks. Ronalda Kasowskiego. Ich profesjonalizm, a także forma przekazu zasługuje na ogromną dla nich wdzięczność i uznanie. Nie potrafię sobie wyobrazić, że mogę być pozbawiona takiego żródła wiedzy i duchowego wsparcia, jakim jest Radio Józef. Po prostu nie przyjmuję tego do wiadomości.

Długoletnia i wierna słuchaczka jedynego wartościowego medium w Warszawie (a może i w Polsce?)

czynna i wspomagająca na miarę swoch sił, wiedzy i środków

Ewa Jaślikowska

I&A - Ratujmy Radio Józef !!!

Monday, June 2nd, 2008

Wasza Ekscelencjo,

W związku z oświadczeniem Dyrektora Radia Józef w sprawie przyszłości Radia, jego połączenia w okrojonej formie z projektem spółki Eurozet , w imieniu swoim i mojej żony zwracam się do Waszej Ekscelencji o podjęcie wszelkich działań celem ratowania, utrzymania i zachowania charakteru Radia Józef, które jest radiem wyjątkowym i chyba jedynym, które łączy wspaniały katolicki charakter nadawanych audycji z wysokim poziomem profesjonalizmu. Radio Plus, czy Radio Warszawa, to niestety radia głównie muzyczne, zbyt świeckie, bez charakteru.

Radio Józef jest inne, nie jest polityczną mównicą, nie jest przegadane, nie ma też tylko profilu modlitewnego… ma za to niesamowitą siłę ewangelizacyjną…

Radio Józef to Dzieło Boże które Pan rękami ludzi powołał i postawił na drodze innnych ludzi ,aby docierać ?aż po krańce ziemi? z Dobrą Nowiną. To narzędzie, które zmieniło życie wielu ludzi, w tym moje i mojej żony. To takie audycje jak ?Uczta za stołem Słowa? ks.Muszyńskiego, ?Katechizm poręczny? ks.Pawlukiewicza, ?Pocieszenie i strapienie? p.Roberta Tekieli, czy ?Bądź zimny, bądź gorący? Pawła Wdówika, oraz wiele, wiele innych które zmieniają myślenie i serca !

To Radio przyciąga ludzi do kościoła poprzez głoszone słowo i świadectwa wielu nawróceń.

To Radio dla wszystkich, dla ludzi młodych i myślących, dla doświadczonych wiekiem ale zagubionych w wierze, kórzy dzięki RJ odnaleźli Boga, to radio dla nas - katolików.

Wiem że trzeba się modlić, być posłusznym i wszystkie decyzje przyjmować z pokorą, i najważniejsze że RJ żyje !, że będzie, ale? może było inne, lepsze rozwiązanie ? Można było zrobić zbiórki comiesięczne na RJ w warszawskich kościołach, podobnie jak na KUL , a tak jest niepokój.

Oby tylko ogłoszone “małżeństwo z przymusu? Radia Józef z Radiem Plus , nie spowodowało (wymusiło) zmian merytorycznych, kolejnego okrojenia czasu antenowego , a w konsekwencji zniknięcia jednej z niewielu wspaniałych rozgłośni, które niosą Dobrą Nowinę.

Ratujmy to Radio

Pozdrawiamy - I&A

Cłapińska Mirosława - Życie bez Radia Józef?

Monday, June 2nd, 2008

Co w zamian?

Pasma modlitewne w Radiu Józef to jak powietrze do oddychania dla

kazdego chrześcijanina.

Audycje:

Ks. Kapłańskiego ,

Pawła Zuchniewicza,

Doroty Kołodziejczyk,

Ks. Pawlukiewicza,

Marka Jaromskiego,

a także:

Przegadane noce,Uczta,

Pocieszenie i strapienie,

Światła Średniowiecza,

Poranek z zacięciem,

Poradnia uzależnień,

Filizanka Warszawy,

NADAJĄ SENS NASZEMU ŻYCIU!

Są jak czyste źródło w błotnej mazi. I tyle.

Z poważaniem Mirosława Cłapińska

Czechak Elżbieta - Radio Józef

Monday, June 2nd, 2008

Warszawa to trudne miasto, często trudni i zagubieni ludzie.

Przyjeżdżają do Warszawy młodzi, aby studiować i pracować. To wielka rzesza. Często są samotni. Aby nie utonęli w pośpiechu i obcym tłumie, potrzebne są im chwile refleksji - nad sobą, życiem, drogą.

Nie można zostawić ludzi bez Katechizmu poręcznego X Pawlukiewicza, audycji Bądź zimny, bądź gorący, Encyklopedii New age.. R. Tekieli., Poranka, Kwadransa, Rozmów i tych wszystkich ważnych drogowskazów.

Musimy gdzieś mieć swoje forum, swój świat. NIE MOŻECIE NAS ZOSTAWIĆ.

RADIO JÓZEF JEST POTRZEBNE.

Zostawcie nam nadzieję i szansę na wykazanie się determinacją w zadbaniu o Radio Józef, także w formie materialnej.

Bączkowska Małgorzata

Monday, June 2nd, 2008

Ekscelencjo Księże Arcybiskupie,

W związku z pojawiającymi się niepokojącymi informacjami dotyczącymi dalszych losów Radia Józef oraz w trosce o jego przyszły kształt chciałabym tą drogą przekazać swoje odczucia dotyczące tego radia.

Moim zdaniem Radia Józef nie można traktować jak zwykłej komercyjnej stacji. Oprócz promowanych wartości oraz ciekawych audycji poruszających najczęściej tematy związane z chrześcijańskim życiem we współczesnym świecie to radio promieniuje niezwykłym duchem i atmosferą .

Dzięki pracującym tam ludziom, ich zaangażowaniu i niezwykłej otwartości udało się ze słuchaczy stworzyć wspólnotę, którą chyba spokojnie można nazwać rodziną. Dowodem na to jest chociażby pasmo modlitewne. Ludzie uczestniczący w modlitwie znają nawzajem siebie, swoje problemy i modlą się za siebie. Wiele samotnych ( często chorych lub niepełnosprawnych) osób znalazło dzięki temu radiu bratnie dusze.

Bez Radia Józef nie byłoby również Zatoki ? wspólnoty głównie ludzi młodych, która powstała z inicjatywy ks. Pawlukiewicza. W kręgu ?zatokowym? miało miejsce wiele cennych inicjatyw ( np. mikołajkowa akcja dla dzieci w szpitalu ), nawiązały się liczne przyjaźnie, jest też trochę zatokowych małżeństw.

Znaczenie Radia Józef polega, moim zdaniem, przede wszystkim na tym, czego nie da się sprawdzić badaniami słuchalności czy raportami finansowymi.

Małgorzata Bączkowska

architekt


Złóż swoją deklarację abonamentu
Zgadzam się z Polityką Prywatności
Szanujemy Twoją prywatność. W każdej chwili możesz przerwać subskrybcję, wycofać deklarację i usunąć swoje dane z bazy.



Dziś jest 1342 dzień naszej akcji.

Ilość dotychczas zadeklarowanych słuchaczy: 3232

Łączna zadeklarowana kwota to: 98 508 PLN miesięcznie, co daje 1 182 096 PLN rocznie!

Średnia zadeklarowana kwota to: 30 PLN


[ Zebraliśmy już 65.672% kwoty ]