Wspieramy Radio Jozef

Przepis: Jak w tydzień podwoić liczbę deklaracji?

Friday, July 11th, 2008

Czy powyższy tytuł nie wygląda niedorzecznie? Czy nie wygląda zbytnio fantastycznie? Czy zrealizowanie takiego pomysłu jest w ogóle możliwe? Moim zdaniem jest możliwe! Poniżej szczegóły mojego planu.

Kiedy piszę ten list jest wieczór, piątek 11 lipca. Minął 36 dzień naszej akcji. Licznik deklaracji na stronie ratujmyradiojózef.pl wskazuje 1722 dotychczas zadeklarowanych słuchaczy. Łączna zadeklarowana kwota to: 62 548 PLN miesięcznie, co daje 750 576 PLN rocznie.

Sceptycy są załamani.

Mówili nam, że się nie uda, a nam się udaje! Mówili nam, że przez 8 lat funkcjonowania Radia Józef nie udało się zebrać więcej niż 30 tysięcy miesięcznie z drobnych wpłat słuchaczy, a tu przez 36 dni zadeklarowano ponad 2 razy więcej. Mówili nam w końcu, że deklaracje nie przełożą się na rzeczywiste wpłaty i znowu się mylili! Strumień pieniędzy od słuchaczy już płynie na konto Radia Józef. Sceptycy są załamani. A wiara czyni cuda.

Sceptycy i TROLE (czyli aktywni sceptycy wylewający swoje sceptyczne poglądy na forach internetowych) będą nadal pełnić swoją destruktywną rolę. Zwłaszcza, że część z tych sceptyków, to najprawdopodobniej “sceptycy zawodowi”, czyli wynajęci pracownicy agencji public relations, których celem jest osłabianie działań naszej społeczności. Przestańmy więc ich słuchać, z nimi dyskutować i róbmy swoje.

Przepis

Po tym krótkim lecz niezwykle ważnym wstępie przechodzę do przepisu. Jak w tydzień podwoić liczbę deklaracji? Jak sprawić, żeby za tydzień lub dwa było ich 3444 i razem z nimi 125 tys. PLN na koncie Radia Józef?

Przepis jest niezwykle prosty. Porozmawiaj z 10 osobami. Jeśli chociaż jedna z nich okaże się słuchaczem Radia Józef przekonanym przez sceptyków do bierności, to pokaż mu/jej, co nam się już udało wspólnie zrobić. Pomóż jej uwierzyć w siłę wspólnoty. Przekonaj ją. A za tydzień lub dwa będzie nas dwa razy więcej. Bez inwestycji w reklamę, bez bilboardów i reklam w prasie, radio i telewizji :-)

Zrobimy to razem? Ty decydujesz!
Ja już tą decyzję podjąłem.

Pozdrawiam

Paweł Kurpiewski

Krzysztof - Radio Józef!!!

Wednesday, June 4th, 2008

Witam,

 

W zwiazku z otrzymanym oficjanym stanowiskiem Apb Nycza oraz Archidiecezji Warszawskiej chcialbym wyrazic moje mocne zaniepokojenie zaistniala sytuacja. Mam raptem 26 lat ale Radia Jozej slucham od kilku lat, nawet teraz bedac za granica za posrednictwem internetu. Jest to niesamowite radio, dodajace nadziei, wiary i milosci. Ma niesamowity ladunek dobra w sobie i jest niespotykanym juz w dziseijaszych czasach medium Ewangelizacji.

 

Dla mnie to najlepsza stacja radiowa jaka w Polsce powstala od czasow Radia Wolna Europa i jego misja jest calkowicie porownywalna o ile nie wazniejsza w dzisiejszych czasach. To dzieki temu radiu sie umocniam i wzrastam w wierze, to dzieki niemu mozna bylo sie nawracac, trwac w czystosci przedmalzenskiej i nabierac sil na czynienie lepszej Polski. Jest to niezwykly atut archidiecezji warszawskiej i nie mozna tego przekreslic . Jestem swiadomy klopotow finansowych radia (kilkakrotnie wspieralem radio wlasnymi wplatami na konto) ale to nie powod zeby odcinac tylu potrzebujacych i poszukujacych swiatla ludzi.

 

W srodowisku w ktorym sie poruszam mam doczynienia z wieloma niewierzacymi ale w przeciwienstwie do innych stacji katolickich, radio Jozef mam bardzo dobre opinie - jako czyste, nie upolitycznione i inteligentne - jest to wielki plus i wielka szansa ze stacja ta zacheci wielu odleglych od Boga do ponownego zblizenia z nim. Szczegolnie teraz kiedy tak bardzo sie rozwinelo tematycznie, zdywersifikowalo swoje przeslania i nadalo wiele pierwiastkow dyskusji intelektualnych, niespotykanych w innych stacjach.

 

Wspieramy misje w Afryce, pomoce dla dzieci - a to radio chcemy zlikwidowac bo nie jest rentowne. Razem wesprzemy to radio i jak bedzie trzeba bedziemy stale, regularnie wplacac ale nie laczcie go z inna stacja bo to zmieni jego charakter, niezaleznosc i wylacznosc.

 

Tym bardziej ze Archidiecezje na to musi byc stac - taka jest jej rola - wspierac takie inictaywy i wielkie dziela wszystkich wspoltworcow radia jak radio Jozef.

 

Z modlitwa i wiara w zwyciestwo,

 

Krzysztof

 

UK

Konarski Rafał - Radio Józef jest potrzebne

Wednesday, June 4th, 2008

Nigdy wcześnie j nie pisałem świadectwa i tym razem jest to trudne.

 

Radio Józef jest nieodzownym towarzyszem w moim życiu, nie wyobrażam sobie jak z własnej nieprzymuszonej woli można zamknąć głos Ewangelii, którym możemy jako warszawiacy się szczycić. Proponując Radio Józef każdemu “letniemu” w wierze człowiekowi mogę spać spokojnie że nie zniechęci go tym do Kościoła tylko pomoże jak w codzienności “Wiara rodzi się ze słuchania”.

Szczególnie “przegadane noce” gdzie znajduje się esencja eaudycji, konferencji , rozmów, wyjaśnień są dla mnie osobiście mostem z depresji do życia. Kiedy w pewnym momencie mojego życia słabość i depresja zniewoliły mnie i sparaliżowały na długie miesiące, nie mogąc spać w nocy -dziękuję Bogu za to - w pewnym momencie ustawiłem nieznane mi radia gdzie czytana była ewangelia…. po kilku dniach a właściwie nocach słuchania, udało mi się podnieść z mojej biedy i dziś wciąż raduję się godnością bycia Dzieckiem Bożym.

Niech szanowna kuria własnymi rękoma nie wyżądza szkody ciału Chrystusa i Dziełu Ewangelizacji.

 

Radości z ufności w codzienności.

 

Rafał Konarski

Poniewierska Marta - Apel!

Wednesday, June 4th, 2008

Radio Święty Józef to moje życie - moja codziennośc, moje poranki i wieczory, moje południa i północe… nie wyobrażam sobie życia bez niego.

Z żadnym innym radiem nie byłam dotychczas tak emocjonalnie i duchowo związana - a jest to już któraś z kolei stacja, której słucham. Czy dlatego, że puszcza dobrą muzykę? Tak. Dlatego na pewno też - nigdy nie zapomnę jak usłyszałam angielską wersję “Aż sponad mórz i szczytów gór” czyli “I could sing of Your Love forever” zespołu Delirious…. nie miałam pojęcia, że ta tak kochana przeze mnie piosenka ma swoje korzenie w amerykańskim gospelu rockowym… płakałam jak dziecko na piękno, jakie ta piosenka niesie ze sobą w obu wersjach językowych. Od tamtego dnia słyszałam jeszcze wiele innych piosenek i pieśni o Naszym Panu - wszystkie są piękne i każda z osobna wyjątkowa, chociażby przez sam fakt, że można ją usłyszec tylko tu, w Radiu Józef… jedynym, ostatnim bastionie niekomercyjnej muzyki i treści Chrześcijańskich! Jasne, lubię muzykę w postaci popularnych dyskotekowych hitów. Ale żeby ich posłuchac wystarczy że znajdę się poza domem - wszędzie tego pełno! Radio Józef takie jakie jest jest odskocznią od tej rzeczywistości, która, prawde mówiąc, stała się już nudna z powodu braku jakiegokolwiek przekazu czy oryginalności.

Ale muzyka nie jest jedynym atutem Józefa. (mojego kochanego Józefa…..)

Nie umiem wyrazic jak bardzo cenię i jak wiele dla mnie znaczy POMOC jaką dla mnie są audycje i poszczególne słowa, które docierają do mnie za pomocą sielskich fal. Nie zliczę ile razy Pan Bóg przekazał mi odpowiedź na dręczący mnie problem… ile razy zawrócił mnie na dobrą drogę POPRZEZ SŁOWA WYPOWIADANE USTAMI DZIENNIKARZY RADIA JÓZEF! To takie proste i trudne zarazem … Różaniec. Z nim życie jest o wiele łatwiejsze, każdy Katolik to wie. Ale tak trudno znaleźc na niego czas w ciągu dnia. Tak trudno się na nim skupic! A zacząc z nim dzień - prawie niemożliwe! A JEDNAK! Dzięki porannemu różańcowi mój dzień jest po prostu ZUPEŁNIE INNY! Jest w nim łaska! Głos pana Pawła Krzemińskiego w Poranku z zacięciem (czy Mikołaja Foksa) są dla mnie najlepszym startem dnia - pobudzeniem i obudzeniem. Z energią i nadzieją zaczynam każdy dzień tak jakby to był najcenniejszy dar - czyli tak jak trzeba!

Uwielbiam audycje Świętych Obcowanie, Kronikę Subiektywną, Smaki życia, Mikołajek w Kościele, Poranek z zacięciem Wiara rodzi się ze słuchania, Ewangeliarz (!!!) i oczywiście Katechizm Poręczny, dzięki któremu znalazłam się na Zatoce razem z ludźmi kochającymi Pana Boga i wyznającymi wreszcie te same wartości co ja.

Częśc z tych audycji to programy popołudniowe, ale częśc to element mojego poranka! Nie wiem dlaczego ktoś lub coś zagraża temu cudowi jakim jest Radio Józef, ale wiem jedno - jeśli będzie trzeba, jestem skłonna przekazac całe moje dotychczasowe oszczędności na ratowanie go… gdyby to tylko było możliwe!

 

Błagam, nie zabierajcie nam naszego pokarmu i powietrza - tu jest Słowo Boga! Tu jest ON SAM, OBECNY!

Pozostaję w modlitwie aby nasze sielskie fale pozostały tu gdzie są i tym czym są.

 

Szczęśc Boże!

Marta Poniewierska (lat 25)

Widło Małgorzata - Zmiany w Radio Józef

Wednesday, June 4th, 2008

Niedawno dowiedziałam się o zmianach dot. Radia Jozef. Wiem, że już zostały podjęte jakieś kroki, ale chciałabym podzielić się swoim zdaniem.

Mam nadzieję, że Ks. Abp Nycz jest świadomy co te radio znaczy dla ludzi w Warszawie, ale i przez internet w całym świecie.

Ośmielę się zauważyć, że nie ma w Polsce drugiego takiego radia:

- wykonuje ono ogromna pracę ewagelizacyjną,

- nie ma drugiego radia, które kierowało by swoje audycje do wszystkich grup wiekowych,

- szczególnie młodzi ludzie, którzy często stoją przed wielkimi wyborami, znajdują wskazówki w tym radiu,

- radio te nadaje właściwie tylko muzykę tzw. chrzescijańską - np. radio Warszawa, które uważam za dość dobre, niestety nadaje przede wszystkim muzykę popularną (jeśli chodzi o muzykę, radio Józef też jest chyba jedynym takim radiem),

- audycje i programy poruszają sprawy z różnych dziedzin naszego życia: wiara, rodzina, zdrowie, prawo, kultura, ale wszystkie te informacje są mądre i oparte na Bogu

- osoby pracujące w radio cechują się wielkim profesjonalizmem i doświadczeniem nabytym w tym radiu,

- wiele inicjatyw podejmowanych poza radiem miało swoją inspirację w radiu.

- itd, itd ….

Słucham go od kilku lat jako jedynego radia (jak również moja rodzina) i mogę powiedzieć, że miało ono ogromny wpływ na nasze życie. Osobiście znam dwie osoby, które wychowywały się w rodzinach ateistycznych i nigdy nie słyszały o Bogu. W okresie, gdy zaczęły w swoim życiu coś zmieniać, nie miały w swoim otoczeniu nikogo, kto by im o Bogu opowiedział. Przez przypadek usłyszały o Radiu i poprzez nie dotarły do róznych ludzi, którzy ich poprowadzili do Boga. Teraz są w naszej wspólnocie Odnowy w Duchu Świętym i uwielbiają Boga w cudach przemiany swego życia.

Taki ludzi jest bardzo dużo, a to są krańcowe sytuacje. Jest cała rzesza ludzi, którym to Radio (tak jak mnie) pomogło przmienić swoje życie.

Radio to trudno nazwać po prostu medium - to jest miejsce ewangelizacji, gdzie Bóg działa z wielką mocą. Wystarczy poczytać forum lub posłuchać słuchaczy.

Wiem, ze borykało się zawsze z problemami finansowymi, ale nikt nigdy nie wpadł na pomoc, aby przeznaczyć choć jedną niedzielę w roku na wpływy z tac parafialnych, tak jak to jest zbierane na KUL i seminarium. Skoro jest to radio diecezji, więc chyba byłoby to jak najbardziej na miejscu. To są wbrew powodów duże pieniadze, bo mnóstwo katolików w Warszawie i okolicy słucha tego radia, a ten sposób dla wielu byłby prostszy niż pójście na pocztę.

Ks. Abp podejrzewam, że wcześniej nie miał okazji zetknąć się z tym radiem, a i teraz w Warszawie pewnie jest bardzo zapracowany i ma niewiele czasu - proszę więc księży warszawiaków i inne osoby z grona ks. abpa o przedstawienie tej sprawy jako naprawdę BARDZO WAŻNEJ.

Pan Jezus uczył nas, że z szatanem się nie dyskutuje. Może i radio Plus sztanem nie jest, ale jeżeli zaczyna się iść na jakieś ustępstwa, to niestety zawsze źle się kończy.

Wiem, że to radio diecezjalne, ale ośmielę się stwierdzić, że ponieważ radio to nie tylko studio na Łazienkowskiej i pracujący tam ludzie, ale również wszyscy słuchacze - dobrze byłoby się z tymi ludzmi liczyć. Do tej pory tak było, że byliśmy informowani o kłopotach finansowych radia, szkoda, że tym razem tak nie było, może udałoby się ten problem rozwiązać inaczej.

Polecam tę sprawę i wszystkich ludzi, którzy będą podejmować jakieś decyzje Panu Bogu, i ufam, że Jego wolą będzie ocalić to Radio.

Szczęść Boże,

 

Mr. Z?oob z Forum Fronda - APEL O POZOSTAWIENIE STACJI W św. SPOKOJU!

Wednesday, June 4th, 2008

Apel osobisty i gorący!

 

Do mojej żony i do mnie doszła informacja o kolejnym przekształceniu Radia Józef. Oto żywe, zwyczajne, przyjazne człowiekowi radio zostanie przerobione na medialny tost ? opakowany w kolorową folię, skrojony na miarę, tylko za nic nie przypominający chleba, który pożywia.

To lekceważące dla nas, ludzi, którzy słuchają tego radia od lat. Jesteśmy stałymi słuchaczami. A dlaczego? Bo to radio odpowiada na nasze potrzeby. Każda jego minuta jest przepełniona E W A N G E L I Z A C J Ą! To radio gdzie do słuchacza się mówi. Gdzie ze słuchaczem się rozmawia i liczy z jego opinią. To radio szanuje mnie, bo mówi do mnie jako do OSOBY, a nie bezimiennego posiadacza peselu i numeru konta. To radio, które uczy, przestrzega, i radzi, jak być nowoczesnym katolikiem i normalnym człowiekiem w dzisiejszym wielkim mieście w Polsce. To radio, które promuje wartości cywilizacji życia (Bóg, miłość, rodzina, ojczyzna, nauka, sztuka, dobra zabawa), a nie śmierci (pieniądz, zadowolenie, egoizm, liberalna odmiana wolności ze wszystkimi tego, także demonicznymi konsekwencjami).

Naprawdę uważacie, że o Bogu trzeba mówić jeszcze ?nowocześniej? ? tzn. głośniej, szybciej, prościej? Bo co? Bóg na falach tego radia jest za cichy i za wolno działa?

Dotychczasowa forma radia jest dobra. Dzisiejsze radio Józef jest pozytywnie inne od wszystkich stacji radiowych ? skierowane do młodych, ale nieodstręcza starych. Jest radiem modlitwy, kontaktu, rady, a także katolickiej, chrześcijańskiej muzyki. Bez agresji, bez podprogowych przekazów, bez plastikowej estetyki. To muzyka i informacja niosące dobre przesłanie. To radio pozawala się skupić na tym, co w życiu ważne. Pozwala spokojnie się obudzić i spokojnie pójść spać. To w tym radiu słyszymy słowa Pisma Świętego z pogłębionym, aktualnym i praktycznym komentarzem. Słyszymy głosy mądrych, dynamicznych i właśnie nowoczesnych księży (a choćby Muszyński w ?Ewangeliarzu? lub ?Uczcie?, czy Pawlukiewicz w ?Katechizmie?). Słuchamy wspaniałych rekolekcji (a choćby genialnych w ostatnim Wielkim Poście ignacjańskich), świetnych audycji, dodających wiary i chęci do życia przez cały dzień, a więc przez cały tydzień. Słówko konkretniej: ?Poranek z zacięciem? nie nakręca do agresji, nie powoduje, że wyjeżdżamy na warszawską ulicę z chęcią zabicia własnym autem pierwszego nadjeżdżającego, a daje mi te informacje, których potrzebuję JAKO KATOLIK MIESZKAJĄCY W WARSZAWIE. I starczy! Posłucham, że ?wiara rodzi się ze słuchania? i ?świętych obcowanie? i już się prostuję na najbliższe godziny. Dalej, wszystkie audycje Tekielego są bezbłędne (na czele z ?Pocieszeniem?, ale również 2+2 bardzo dobre); z żoną nałogowo słuchamy też: ?Bądź zimny?? (Pan Paweł ? szacuneczek), ?Kapłańskie rozmowy?, Musicca In Ecclesia. Moja żona ponadto bardzo ceni stałą lekturę ?O naśladowaniu Chrystusa? (mam nadzieję, że to lektura ją uwodzi, a nie głos p. Andrzeja) oraz ?Dom Rodzinny?.

 

Radio Józef jest więc stałym gościem u nas w domu. Dzięki tej stacji i audycjom w niej nadawanym niemal nie włączamy telewizora. Odnaleźliśmy ludzi bliskich sobie. Ludzi młodych, normalnych, ale zarazem często modlących się. Dlatego w imieniu mojej dwuosobowej rodziny wołam do ?menadżerów? i kogo tam jeszcze licho niesie: Zostawcie w spokoju Radio, które nie opakowało jeszcze Boga w celofan i nie zamierza sprzedawać Go w paczkach! Nie psujcie, tego, co do Boga zbliża! Ludzie nie potrzebują tylko mega-nowoczesności. Jesteśmy o tym przekonani. Wolimy pierogi ruskie od Mc?Donalds?a.

Bo co możecie zmienić? Dacie nam kolejną plastikową wersją pop-katolicyzmu, sformatowaną jak rozrywka na każdym innym kanale radiowym, telewizyjnym lub w Internecie? A z kim chcecie się ścigać? Z Radiem Zet, RMF itd. To bez sensu ? tamtejsi słuchacze tu nie przyjdą. Po co mieliby przyjść? Po to samo, tylko gorsze (bo katolickie, a przez to jakoś ?ograniczone? etycznie, moralnie, itd).

A na marginesie, pomyślcie o ludziach, którzy nie opływają w pieniądze, ale żyją normalnie, za normalne pensje. Pomyślcie o chorych i samotnych, dla których to radio jest nadzieją i mostem łączącym z codziennością, ze światem. Im też chcecie to zabrać, by oddać radiowe fale lepszemu targetowi?

 

Z Panem Bogiem.

 

Mr. Z?oob z Forum Fronda. (A moja żona popiera ów apel w tzw. całej rozciągłości).

Radzka Anna - Dla Jego Ekscelencji bp Kazimierza Nycza - dotyczy sprzedaży Radia Józef

Wednesday, June 4th, 2008

Szanowny Księże Biskupie,

W dniu wczorajszym dowiedziałam się, że zostały podjęte konkretne

działania prowadzące do sprzedaży Radia Józef.

Wiadomość ta wprowadziła ogromny smutek w moje serce, gdyż jest to Radio

które odegrało i nadal odgrywa niesamowitą rolę w moim życiu. Czuję się

tak jakbym traciła drogiego mi Przyjaciela. Nie wyobrażam sobie, że za

chwilę na falach 96,5 mhz moge usłyszeć inne treści, co w świetle

decyzji o sprzedaży Radia wkrótce może nastąpić. Bardzo proszę, aby

Ksiądz pozwolił, aby Radio Józef mogło być naszym Radiem, tzn. takim

jakim jest. A jest wspaniałym Radiem, w którym widać obecność Pana Boga.

Proszę nie pozwolić aby ten nasz Radiowy Kościół rozproszył się.

Radio Józef nazywam swoistym “Uniwersytetem” którym Pan Bóg posłużył się

by mnie nawrócić i dalej posługuje się aby nawracać mnie każdego dnia na

nowo. Jest to Radio dzięki któremu kształtuje się i rozwija moja wiara.

Jest to Radio, które towarzyszyło mi w okresie mojego nawrócenia, wierzę

i wiem, że Dobry Bóg używa ludzi tej rozgłośni aby głosić swoje orędzie

miłości w świecie który stworzył. Bardzo proszę niech Ksiądz Biskup nie

pozwoli, aby Radio Józef zostało powierzone w inne ręce. Wiem, że Radio

Józef jest drogocennym prezentem jaki dostaliśmy od Naszego Ojca

Niebieskiego. Jest ono pomocą na każdy dzień. Tak bardzo dzisiaj

człowiek potrzebuje słyszeć o miłości Boga i pragnie dzielić się swoim

świadectwem z innymi a to Radio daje takie możliwości. Pragnę zaznaczyć,

że nasze Radio Józef podjęło wezwanie Ojca św. Jana Pawła II dot. nowej

ewangelizacji i robi to we wspaniały sposób. Widać to w pomysłach,

audycjach i serdeczonści pracowników Radia obecność Naszego Ojca

Niebieskiego dlatego Księże Biskupie, bardzo proszę i apeluję o

wstrzymanie decyzji sprzedaży Radia. Mogę domyślać się, że za decyzją

sprzedaży Radia przemawiają względy finansowe, dlatego bardzo proszę,

aby Jego Ekscelencja rozważył inne możliwości wsparcia finansowego.

Myślę i wierzę, że są sposoby aby inaczej rozwiązać sprawy finansowe. My

jako słuchacze moglibyśmy podjąć jakąś inicjatywę, która mogłaby pomóc

rozwiązać problemy finansowe.

 

Polecam Księdza Biskupa opiece Pana Jezusa i pozostaje z modlitwą za

Radio Józef i jego pracowników ufając, że Pan Jezus posłuży się

Księdzem, aby zachować Radio Józef - to wspaniałe narzędzie

ewangelizacji.

Anna Radzka

Mr. Z?oob z Forum Fronda - APEL O POZOSTAWIENIE STACJI W św. SPOKOJU!

Wednesday, June 4th, 2008

 

Apel osobisty i gorący!

 

Do mojej żony i do mnie doszła informacja o kolejnym przekształceniu Radia Józef. Oto żywe, zwyczajne, przyjazne człowiekowi radio zostanie przerobione na medialny tost ? opakowany w kolorową folię, skrojony na miarę, tylko za nic nie przypominający chleba, który pożywia.

To lekceważące dla nas, ludzi, którzy słuchają tego radia od lat. Jesteśmy stałymi słuchaczami. A dlaczego? Bo to radio odpowiada na nasze potrzeby. Każda jego minuta jest przepełniona E W A N G E L I Z A C J Ą! To radio gdzie do słuchacza się mówi. Gdzie ze słuchaczem się rozmawia i liczy z jego opinią. To radio szanuje mnie, bo mówi do mnie jako do OSOBY, a nie bezimiennego posiadacza peselu i numeru konta. To radio, które uczy, przestrzega, i radzi, jak być nowoczesnym katolikiem i normalnym człowiekiem w dzisiejszym wielkim mieście w Polsce. To radio, które promuje wartości cywilizacji życia (Bóg, miłość, rodzina, ojczyzna, nauka, sztuka, dobra zabawa), a nie śmierci (pieniądz, zadowolenie, egoizm, liberalna odmiana wolności ze wszystkimi tego, także demonicznymi konsekwencjami).

Naprawdę uważacie, że o Bogu trzeba mówić jeszcze ?nowocześniej? ? tzn. głośniej, szybciej, prościej? Bo co? Bóg na falach tego radia jest za cichy i za wolno działa?

Dotychczasowa forma radia jest dobra. Dzisiejsze radio Józef jest pozytywnie inne od wszystkich stacji radiowych ? skierowane do młodych, ale nieodstręcza starych. Jest radiem modlitwy, kontaktu, rady, a także katolickiej, chrześcijańskiej muzyki. Bez agresji, bez podprogowych przekazów, bez plastikowej estetyki. To muzyka i informacja niosące dobre przesłanie. To radio pozawala się skupić na tym, co w życiu ważne. Pozwala spokojnie się obudzić i spokojnie pójść spać. To w tym radiu słyszymy słowa Pisma Świętego z pogłębionym, aktualnym i praktycznym komentarzem. Słyszymy głosy mądrych, dynamicznych i właśnie nowoczesnych księży (a choćby Muszyński w ?Ewangeliarzu? lub ?Uczcie?, czy Pawlukiewicz w ?Katechizmie?). Słuchamy wspaniałych rekolekcji (a choćby genialnych w ostatnim Wielkim Poście ignacjańskich), świetnych audycji, dodających wiary i chęci do życia przez cały dzień, a więc przez cały tydzień. Słówko konkretniej: ?Poranek z zacięciem? nie nakręca do agresji, nie powoduje, że wyjeżdżamy na warszawską ulicę z chęcią zabicia własnym autem pierwszego nadjeżdżającego, a daje mi te informacje, których potrzebuję JAKO KATOLIK MIESZKAJĄCY W WARSZAWIE. I starczy! Posłucham, że ?wiara rodzi się ze słuchania? i ?świętych obcowanie? i już się prostuję na najbliższe godziny. Dalej, wszystkie audycje Tekielego są bezbłędne (na czele z ?Pocieszeniem?, ale również 2+2 bardzo dobre); z żoną nałogowo słuchamy też: ?Bądź zimny?? (Pan Paweł ? szacuneczek), ?Kapłańskie rozmowy?, Musicca In Ecclesia. Moja żona ponadto bardzo ceni stałą lekturę ?O naśladowaniu Chrystusa? (mam nadzieję, że to lektura ją uwodzi, a nie głos p. Andrzeja) oraz ?Dom Rodzinny?.

 

Radio Józef jest więc stałym gościem u nas w domu. Dzięki tej stacji i audycjom w niej nadawanym niemal nie włączamy telewizora. Odnaleźliśmy ludzi bliskich sobie. Ludzi młodych, normalnych, ale zarazem często modlących się. Dlatego w imieniu mojej dwuosobowej rodziny wołam do ?menadżerów? i kogo tam jeszcze licho niesie: Zostawcie w spokoju Radio, które nie opakowało jeszcze Boga w celofan i nie zamierza sprzedawać Go w paczkach! Nie psujcie, tego, co do Boga zbliża! Ludzie nie potrzebują tylko mega-nowoczesności. Jesteśmy o tym przekonani. Wolimy pierogi ruskie od Mc?Donalds?a.

Bo co możecie zmienić? Dacie nam kolejną plastikową wersją pop-katolicyzmu, sformatowaną jak rozrywka na każdym innym kanale radiowym, telewizyjnym lub w Internecie? A z kim chcecie się ścigać? Z Radiem Zet, RMF itd. To bez sensu ? tamtejsi słuchacze tu nie przyjdą. Po co mieliby przyjść? Po to samo, tylko gorsze (bo katolickie, a przez to jakoś ?ograniczone? etycznie, moralnie, itd).

A na marginesie, pomyślcie o ludziach, którzy nie opływają w pieniądze, ale żyją normalnie, za normalne pensje. Pomyślcie o chorych i samotnych, dla których to radio jest nadzieją i mostem łączącym z codziennością, ze światem. Im też chcecie to zabrać, by oddać radiowe fale lepszemu targetowi?

 

Z Panem Bogiem.

 

Mr. Z?oob z Forum Fronda. (A moja żona popiera ów apel w tzw. całej rozciągłości).

Andrzejewska Kasia - Apel o pozostawienie Radia Józef

Monday, June 2nd, 2008

Szczęść Boże Czcigodny Księże Arcybiskupie!

Z niepokojem śledzę ostatnie doniesienia w sprawie zmian Radia Józef. Jeśli już decyzje zapadły, to mogę wyrazić tylko ogromny żal. Jednak, jeśli są jeszcze szanse na pozostawienie choć części ramówki Radia Józef, to bardzo o to z serca proszę.

Jestem słuchaczką od początku jego istnienia, odkąd pojawiał się tylko w bloku kilkugodzinnym. Już wtedy stało się to radio dla mnie cenne. Po kilku latach istnienia, podjęto decyzję o wchłonięciu RJ do jednej stacji Plus. Był to moment w którym praktycznie przestałam słuchać tego radia. Każdego dnia oczekiwałam stałych audycji, a w zamian słyszałam tylko muzykę (taką jak na innych stacjach Zet, RMF itd) z jakimiś religijnymi przebitkami. Zamiast Koronki o 15-tej, były wiadomości! Po cóż było mi słuchać radio Plus, jak prawie nie różniło się od innych polskich stacji komercyjnych?

Kilka lat temu ku mojej wielkiej radości, nastąpił jednak powrót samodzielności Radia Józef. I ponownie stałam się stałą słuchaczką. To radio budzi mnie wspólną modlitwą różańcową, a usypia ?przegadanymi nocami?. W pracy jak tylko możliwe to nasłuchuję chociaż Koronkę, jednocząc się ze słuchaczami tak jak tylko mogę.

Radio Józef to radio katolickie - inteligenckie, a przy tym skierowane do odbiorców w różnym wieku, chociaż myślę, że najwięcej słuchaczy stanowią osoby od 20-40 roku życia (sądząc chociażby po telefonach słuchaczy podczas programów lub pasma modlitewnego).

Jest to dla mnie tak CENNE radio, że nie wyobrażam sobie, że mogłoby przestać istnieć lub zmienić się znów w Plus. Audycje takie jak ?Za stołem słowa?, ?Rozmowy o biblii?, ?Bądź zimny bądź gorący? i wiele innych, są wielkim nadajnikiem ewangelizacyjnym. Nie raz podczas audycji, można było usłyszeć telefon przypadkowego słuchacza, który właśnie odkrywał początek swojego nawrócenia. Piękne i wzruszające świadectwa, to wszystko jest pomocą dla innych, którzy są u początku powrotu do Boga, do kościoła.

Pasma modlitewne - jakie to jakże piękne źródło duchowej energii. Nie raz wracając z zajęć podczas studiów, a teraz już z pracy, radio to pozwala mi wrócić do tego co istotne w życiu. Uwielbiałam np. audycje o Dzienniczku św. Faustyny, czy poranne audycje z energiczną Mirą Jankowską lub wrażliwego na piękno natury Marka Jaromskiego.

Wiele mogłabym pisać o audycjach, które pomagają zrozumieć trudniejsze kwestie wiary. O audycjach, które uczą ekumenizmu lub o audycjach, które komentują rzeczywistość bez niepotrzebnych ataków i emocji. A także o audycjach kulturalnych jak np. Eterycznej Akademii sztuk, czy historycznych jak ?Tygodnik historyczny?. Ma więc ta rozgłośnia także funkcję kulturalną i edukacyjną.

Wiem, istnieje Radio Maryja (skupiające głównie osoby starsze), istnieje radio Warszawa Praga, które w jakiejś części przekazuje religijne treści, ale tylko Radio Józef ma swoje programy na tak wysokim poziomie i o takiej mocy ewangelizacyjnej.

Jeszcze jedno: myślę że Warszawiakom wcale nie jest potrzebne radio, które będzie delikatnie, czasem jakimś małym fragmencikiem mówiło o Bogu, zatapiając te treści w dużej ilości muzyki współczesnej.

Wiara rodzi się ze słuchania!

Cóż to będzie za wiara po małym minutowym religijnym przerywniku? Potrzeba nam odważnego świadczenia o Bogu, a takie świadectwa są we wspomnianych wyżej audycjach, które trwają od godziny do 2 godzin i zawsze słuchaczom i tak jest za mało.

Bardzo proszę o wzięcie pod uwagę mojego i innych świadectw, przed podjęciem decyzji o kształcie programowym. To radio nam młodym naprawdę wiele dało, jeśli możemy teraz jakoś mu się odwdzięczyć, to tylko pisząc: Aby jak najwięcej z Radia Józef pozostało w planowanej nowej ramówce. Może istnieją jeszcze jakieś inne formy wsparcia finansowego, aby to radio przetrwało w niezmienionej formie? Czy słuchacze mogą mieć gwarancje, że za kilka miesięcy radio nie stanie się po prostu rozgłośnią Plusa z kilkuprocentowym materiałem programowym radia Józef?

Mam nadzieję, że Czcigodny Duszpasterz naszej Diecezji, przemyśli jeszcze sprawę tego cennego dla nas wierzących radia katolickiego.

Z Panem Bogiem!

Kasia Andrzejewska

(mgr filologii słowiańskiej wydziału Polonistyki UW, obecnie pracująca w agencji turystycznej)


Złóż swoją deklarację abonamentu
Zgadzam się z Polityką Prywatności
Szanujemy Twoją prywatność. W każdej chwili możesz przerwać subskrybcję, wycofać deklarację i usunąć swoje dane z bazy.



Dziś jest 1342 dzień naszej akcji.

Ilość dotychczas zadeklarowanych słuchaczy: 3232

Łączna zadeklarowana kwota to: 98 508 PLN miesięcznie, co daje 1 182 096 PLN rocznie!

Średnia zadeklarowana kwota to: 30 PLN


[ Zebraliśmy już 65.672% kwoty ]